M.Więckiewicz:WOJNA POLSKO – POLSKO ”CZYLI NOCNE CZUWANIE POD PAŁACEM”
Zgoda Buduje, niezgoda Rujnuje jeszcze nie tak dawno głosił kandydat Platformy Obywatelskiej na Urząd Prezydenta RP Bronisław Komorowski, wtórował mu kandydat Prawa i Sprawiedliwości nawołując „Bo Polska jest Najważniejsza”, co z tego pozostało po wyborach? Zupełnie nic i zamiast zająć się sprawami kraju, dzisiaj jesteśmy świadkami wojny Polsko – Polskiej, pomiędzy PO a PiS oraz wojny w obronie krzyża wzniesionego samowolnie przed Pałacem Prezydenckim, w tym wojny o zdjęcia wystawione w Sejmie po tragedii Smoleńskiej. Chciało-by się rzecz „Polska to dziki kraj”, ale nie można tego powiedzieć, gdyż autor tych jakże cennych słów – obecnie ma problemy i wije się przed Komisja Śledczą ds. Hazardu, co za patologia?
Liczne zapowiedzi przeniesienia krzyża, a Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie, zmobilizowały jego obrońców (czyt.: elektorat PiS) do czuwania (wystawienia wart) pod Pałacem Prezydenckim. Jeden z portali internetowych (gazeta.pl), przytacza ciekawą rozmowę z jednym z uczestników czuwania (w obronie krzyża), mówi: „Mieliśmy prezydenta Lecha - prawdziwego Polaka i katolika, to go zamordowali. A jak po północy wygrywał wybory jego brat Jarosław, drugi katolik i Polak, to je sfałszowali. Polski już nie ma - mówi pani Krystyna, emerytowana farmaceutka. Po godzinie zaczyna się modlić, inni ludzie zapalają znicze pod kartką z napisem: \"Krzyż jest pierwszą literą alfabetu Boga\".
Z kolei Pani Joanna kolejna uczestniczka nocnego czuwania komentuje i ostrzega, że: „Tu przychodzą podsłuchiwać Żydzi z Gazety Wyborczej. Farbują się na blond dla niepoznaki. Mówią w obcych językach. Ja ich zawsze bezbłędnie poznam po dużym garbatym nosie i nienawiści w oczach mówi”. Pan Andrzej natomiast włączając Radio Maryja, stwierdza, że: „Jak te Żydki z rządu przyjdą, to zobaczą, co to znaczy nasz gniew”.
Jarosław Kaczyńskie również nie pozostaje bierny i zapowiada nowe otwarcie w sprawie katastrofy Smoleńskiej (portal: dziennik.pl). Politycy PiS nie będą już unikać tego tematu i ostrych starć z politycznymi konkurentami. Dalej czytamy, że niepodjęcie tematu smoleńskiej katastrofy w kampanii wyborczej, to był błąd moralny - mówi europoseł PiS Jacek Kurski. Pozwolicie, że nie będę tego komentował!
Pan Poseł Palikot nie pozostaje dłużny, akceptowany w PO rusza z atakiem na PiS i głosi wszem i wobec o krwi na rekach jednej z ofiar tragedii Smoleńskiej, jednocześnie tworząc ogólnopolski komitet wokół jego osoby – najprawdopodobniej do walki z PiS (w końcu jak twierdzi poseł: „Jest Nas 10 milionów” – co kol wiek to oznacza?).
Kolejna sensacja wojenna to doniesienia o wyścigu samolotowo-samochodowym, rozgrywającym się pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem. Jak twierdzi Jarosław Kaczyński, został on celowo spowalniany (widział jak wyminęła go limuzyna z Premierem Tuskiem na pokładzie) w drodze do Smoleńska. Chodziło chyba, zdaniem samych zainteresowanych o to kto pierwszy pojawi się na miejscu tragedii i skupi na sobie uwagę reporterów. Pan Premier Tusk – oczywiście wszystkiemu zaprzecza.
Na zakończenie, co nam pozostaje – Czuwajmy zatem Wszyscy, by Polska była normalna, by Polska nie przeżywała wojny Polsko – Polskiej jak to ma miejsce obecnie pomiędzy PO a PiS, Czuwajmy zatem by krzyż znalazł swoje miejsce nie pod Pałacem Prezydenckim, ale w miejscu do tego przeznaczonym, Czuwajmy zatem-by wszelkie obietnice, nawet te do których wykonania Prezydent nie ma konstytucyjnych uprawnień, zostały wykonane przez Bronisława Komorowskiego, zgodnie z jego zobowiązaniami.
Idźmy zatem wszyscy pod pałac Prezydencki i Czuwajmy zatem-by Demokracja w Polsce dalej trwała, a wszelkie formy populizmu i choroby psychicznej, żeby nigdy nam nie zagrażały – Bo Polska jest najważniejsza, zgoda Buduje – a nie zgoda rujnuje Panowie i Panie.
Czuwajmy Wszyscy !!!
Michał Więckiewicz
|