FMS > kontakt
























Czy jesteś za przeniesieniem krzyża spod Pałacu?

Tak
Nie




 



K.Kukucki: List otwarty do prezydenta Å?. Zbonikowskiego

List otwarty

Ponieważ Pan Å?ukasz Zbonikowski – byÅ‚y pracownik Miejskiego ZespoÅ‚u Opieki Zdrowotnej we WÅ‚ocÅ‚awku nie miaÅ‚ odwagi, by spotkać siÄ™ ze mnÄ… osobiÅ›cie, tylko za poÅ›rednictwem mediów po raz kolejny szkaluje mojÄ… osobÄ™, postanowiÅ‚em zareagować wykorzystujÄ…c tÄ… samÄ… drogÄ™ komunikacji. NiezrozumiaÅ‚y jest dla mnie jednak fakt, że spoÅ›ród ponad 100 tys. WÅ‚ocÅ‚awian Pan Zbonikowski za godnego siebie uznaje jedynie Prezydenta Andrzeja PaÅ‚uckiego. Jest to tym bardziej dziwne, że w ostatniej publicznej debacie Pan Zbonikowski nie majÄ…c żadnych argumentów zwyczajnie przepadÅ‚ w konfrontacji z wÅ‚odarzem miasta.

Szanowny Panie Zbonikowski!

Kiedy skończyłem studia z wielką nadzieją i zapałem do pracy, wróciłem do swojego rodzinnego miasta. Po pierwszych chwilach spędzonych we Włocławku z przerażeniem przekonałem się, że Pańska „ekipa� wówczas rządząca miastem, kłamstwami i manipulacjami prowadziła politykę. Kto z mieszkańców nie pamięta obietnicy budowy szpitala dla biznesmenów na Michelinie, fabryki wiatraków, fabryki skuterów czy stadionu na 20 tys. widzów? Pomimo płomiennych obietnic nic w tych sprawach się nie działo, podobnie jak w innych ważnych dla mieszkańców. Cała prawicowa kadencja upłynęła pod znakiem obietnicy remontu mostu stalowego, drogi krajowej nr 1 czy budowy przedłużenia ulicy Ostrowskiej i basenu.
Nie godząc się na takie traktowanie mieszkańców Włocławka postanowiłem obnażyć niektóre kłamstwa i manipulacje prawicy. Z własnej inicjatywy pokazałem Włocławianom prawdę o nieudolnych prawicowych rządach we Włocławku w latach 2002-2006. Najlepszym obrazem czasu Pańskiej ekipy w naszym mieście jest wysokość uzyskanego dofinansowania z UE w przeliczeniu na jednego mieszkańca, które wynosiło niecałe 16 złotych oraz wielkość zadłużenia, które w 2006 roku było bliskie przekroczenia ustawowego pułapu wyznaczonego na poziomie 60% dochodów miasta.
Z własnej inicjatywy wskazałem zapisy ustawy, które obnażały Wasze przedwyborcze, wyrachowane kłamstwo dotyczące możliwości finansowania remontu drogi krajowej nr 1 z budżetu państwa.
Moje działania spotkały się z dużym poparciem społecznym. Pan z pewnością wie, że w wyborach do Rady Miasta w 2006 roku otrzymałem więcej głosów niż m.in. ówczesny Prezydent Władysław Skrzypek, szef związku zawodowego Janusz Dębczyński czy Pański partyjny kolega Marek Kalinowski. Osobie, która pierwszy raz w wyborach startowała taki wynik z pewnością ujmy nie przynosi.
Po wyborach nadal aktywnie działałem walcząc o lepsze jutro dla Włocławian. Sprzeciwiałem się likwidacji cukrowni w Brześciu Kujawskim. Z mojej inicjatywy doszło do spotkania przedstawicieli władz klubu parlamentarnego „Lewica� z przedstawicielami związków zawodowych działających w Anwilu. Zainteresowałem sprawą włocławskiej tamy Posła Janusza Zemke, który konsekwentnie i regularnie odpytywał przedstawicieli rządu w tej sprawie. Doprowadziłem do spotkania przedstawicieli rady osiedlowej „jednostki E� z Zastępcą Prezydenta Jackiem Kuźniewiczem w sprawie przebudowy ul. Kapitulnej.
Zorganizowałem również blokadę drogi krajowej nr 1. Zmuszony byłem do tego, bo Pański rząd nie był zainteresowany naszym włocławskim problemem. Nie zrobił Pan kompletnie nic by remont włocławskiej „jedynki� wpisać na listę najważniejszych inwestycji finansowanych z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko wdrażającego w naszym kraju pomoc Unii Europejskiej. Pomimo, że miał Pan taką możliwość bo Pańska partia rządziła wówczas w Polsce. Odwrócił się Pan wówczas od mieszkańców i Włocławka. Potwierdził Pan to kilka miesięcy później udzielając wywiadu w Gazecie Pomorskiej (15 listopada 2007), w którym stwierdził Pan, że najważniejszą dla Pana inwestycją jest budowa mostu w Toruniu.
Choć nie zrobił Pan nic, by Włocławek otrzymał wsparcie z funduszy UE na modernizację drogi krajowej, to ja się nie poddałem. Z własnej inicjatywy napisałem projekt ustawy, która dawała szanse na finansowanie dróg krajowych w miastach na prawach powiatu z budżetu państwa. Czy nie jest Panu wstyd, że Krzysztof Kukucki – zwykły mieszkaniec Włocławka napisał tę ustawę a nie Pan? Czy nie jest Panu wstyd, że Krzysztof Kukucki – zwykły mieszkaniec Włocławka wykonał za Pana pracę, za którą co miesiąc otrzymuje Pan kilkanaście tys. złotych z Kancelarii Sejmu? Pewnie jednak nie, bo źli ludzie, tacy jak Pan nie znają poczucia wstydu. Pan właśnie jest takim złym człowiekiem, który potrafi wszelkimi metodami walczyć z każdym, kto myśli inaczej niż Pan.
Panie Å?ukaszu, wiem że dla Pana jest to niepojÄ™te, bo należy Pan do Partii rzÄ…dzonej przy pomocy dyktatu, ale w moim Å›rodowisku nikt, nikomu niczego nie nakazuje. W dodatku te osoby, które dobrze mnie znajÄ… widzÄ…, że mnÄ… zwyczajnie manipulować siÄ™ nie da. Z pewnoÅ›ciÄ… dla Pana to jest to nienaturalne, ale w Sojuszu Lewicy Demokratycznej tak wÅ‚aÅ›nie jest. Tym bardziej, że w swojej partii peÅ‚niÄ™ funkcjÄ™ wiceprzewodniczÄ…cego Rady Wojewódzkiej, a jest to poziom do dziÅ› pozostajÄ…cy poza PaÅ„skim zasiÄ™giem. W przeciwieÅ„stwie do Pana jestem w peÅ‚ni autonomicznym dziaÅ‚aczem, który mówi, robi i pracuje dla WÅ‚ocÅ‚awka nie oglÄ…dajÄ…c siÄ™ na nikogo, prócz jego mieszkaÅ„ców. JeÅ›li ktoÅ› robi dobrze, to mówiÄ™, że tak wÅ‚aÅ›nie jest, jeÅ›li ktoÅ› w mojej ocenie źle pracuje dla mojego miasta to gÅ‚oÅ›no to piÄ™tnujÄ™. Choćby nie wiem jakby Pan próbowaÅ‚ zaklinać rzeczywistość to ja pracuje tylko i wyłącznie dla jednego dobra, którym jest WÅ‚ocÅ‚awek.
Zapewne powiązanie mojej pracy zawodowej (która jest tożsama z moim pełnym wykształceniem) z działalnością polityczną przyszło Panu dość łatwo, bo przecież ma Pan w tym również niemałe doświadczenie. Pytanie tylko dlaczego nie przeszkadzało to Panu kiedy był Pan zatrudniony w Miejskim Zespole Opieki Zdrowotnej we Włocławku? Podejrzewam jednak, że nie decydował się Pan tak jak ja to robię, na branie urlopu bezpłatnego na czas prowadzenia aktywności politycznej. Ale to już jest Pańska indywidualna sprawa. Ja prowadząc działalność, robię to kosztem mojego własnego urlopu i kosztem rodziny. Pan pewnie tego nie zrozumie.
Zupełnie nie wiem dlaczego Pan i Pańskie otoczenie z taką nienawiścią działają przeciwko mieszkańcom Włocławka. Dlaczego pozbawiliście Włocławian basenu miejskiego wybudowanego w Partnerstwie Publiczno-Prywatnym? Dlaczego blokujecie kolejne inwestycje, które wpływają na poprawę warunków życia? Dlaczego mieszkańców Włocławka nie szanujecie? Włocławianie to nie „ciemna masa�, z powiedzenia Pańskiego kolegi. Włocławianie nie dadzą się nabrać na Wasze kłamstwa. Nie wmówicie im, ze nowe miejsca pracy tworzone w powstających zakładach są dla Włocławian złe. Nie wmówicie, że zdobycie blisko 7 milionów złotych na remont mostu stalowego jest złe. Nie wmówicie, że dodatkowe środki z Unii Europejskiej na miejskie inwestycje są złe. Nie wmówicie, że nowe ulice, boiska i sale sportowe są dla Włocławian złe. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, że Wy ich oszukujecie, wmawiając, że pod ich blokami przebiegać będzie obwodnica. Robicie tak pomimo, że w podpisanym przez Pana stanowisku z 2005 roku opowiadaliście się za podobnym rozwiązaniem do obecnie realizowanego przez Prezydenta Pałuckiego.
Nawet strach przed kolejną Waszą wyborczą klęską nie usprawiedliwia okłamywania mieszkańców Włocławka. Wiem, że każda zrealizowana inwestycja przez ekipę A. Pałuckiego z SLD pozbawia szans opozycji na dobry wynik w przyszłorocznych wyborach. Tym bardziej, że w ostatnich, Pańska partia we Włocławku uzyskała jeden z najgorszych wyników w kraju. To wszystko nie usprawiedliwia jednak Waszych kłamstw.
Moja rodzina we Włocławku mieszka od kilku pokoleń. To właśnie tu, w okresie międzywojennym, mój pradziadek należący do PPS prowadził swoją odlewnię. Dlatego właśnie tak bardzo na moim mieście mi zależy. Pan tego zwyczajnie zrozumieć nie może. Właśnie stąd mój opór wobec prób wyniszczania mojego miasta przez ludzi takich jak Pan. Wszystko jedno jak będzie Pan taką postawę nazywał, ja zrobię wszystko by moje miasto spokojnie mogło się rozwijać, a jego mieszkańcy mogli coraz bardziej cieszyć się ze swojego życia.
Bezwzględnie atakujecie mnie tylko dlatego, że walczę o prawdę dla Włocławian. Nie wiem jakie jeszcze niegodziwości z Waszej strony mogą mnie spotkać. Spodziewam się najgorszych, najpodlejszych, takich w Waszym stylu. Nie dam się jednak złamać. Zbyt mocno szanuję Włocławian, bym mógł pozwolić na okłamywanie ich przez takich złych ludzi jak Pan i Pańskie otoczenie.



Z poważaniem

Krzysztof Kukucki

Rodowity Włocławianin



Krzysztof Kukucki jest wiceprzewodniczÄ…cym FMS







2006 © Federacja MÅ‚odych Socjaldemokratów design | engine